Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Yellow. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Yellow. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 24 listopada 2013

Happy Yellow




Pharrell Williams - Happy

Witajcie!

Mam głowę pełną pomysłów, chęci udoskonalenia, wprowadzenia nowości na blogu. Już nad jednym projektem pracuję, więc w tym, lub przyszłym tygodniu będzie opublikowane coś nowego! ;]

Już nie pierwszy raz jestem pod wrażeniem sprawności mojego organizmu dotyczącej porannej pobudki. Dokładniej ujmując umiejętności zakończenia snu na czas, mimo nie ustawienia budzika. Jeśli już zaśpię i się spóźnię to przede wszystkim dlatego, że kilka set razy przestawię drzemkę w komórce. Ewentualnie wyłączam alarm, wystawię nogi poza kołdrę i ... ponownie zasypiam, ale w tym przypadku też nie zdarzyło mi się przespać godziny zero. Mam nadzieję, że tą pochwałą wewnętrznego zegara, nie zapeszę mojej zdolności i nie zaśpię dajmy na to jutro, zwłaszcza że mam kilka spraw do załatwienia rano, jeszcze przed pracą.

Co do stylizacji, żółty sweter z h&m za 30 złotych stał się moim ulubionym, zwłaszcza że dodaje pogody ducha swym radosnym kolorem. Oczywiści tą pogodę ducha rozdaje innym, bo ze mnie się już ona wylewa na boki, chce ktoś trochę?? Mam na zbyciu!! ;p

Polecam 24 godzinny teledysk Pharrell Williams "Happy" dający pozytywnego kopa! Uwaga nakręca i nie daje o sobie zapomnieć!! ;DD
 http://24hoursofhappy.com/

Hello!

My head is full of ideas. I'm just work about project wchich I should show on my blog next week ;]

Even I forget set the alarm, I woke up at time ;p I can't overslept. Okey, sometimes I was late, when I hundret times set a nap alarm on my phone.

I like very much my yellow sweater, wchich I bought on H&M for 30 PLN. This color emit a good energy, I can share it with you, do you want this good energy?! ;p

Let's see a 24 hours video music Pharrell Williams "Happy" Warning A full of good power!! :DD
http://24hoursofhappy.com/

 

niedziela, 29 września 2013

Fit to my Knit






             Metronomy - the Look

Witam!
Tydzień był zabiegany od rana do wieczora, siłownia - praca, ale znalazła się też ważna chwila na zdjęcia. Jest to też pierwszy weekend studiów, więc i przez sobotę i niedzielę nie ma odpoczynku. Nie żebym narzekał, bo lubię mieć w pełni zajęty grafik dnia, ale brakuje mi czasu na niektóre rzeczy, które z dnia na dzień odkładam. Jednak kolejne tygodnie przede mną, więc czas jeszcze bardziej zebrać się w sobie i działać!
Poczułem jesień, widać to na dzisiejszych zdjęciach. Zaczęły dominować stonowane, a wręcz ponure kolory. Jest to też okres, w którym częściej ubieram krawat. Dobranie do jednego ubioru różnych krawatów zmieni wygląd całości w znaczny sposób i to jest wspaniałe. Mój dzisiejszy to knit upolowany na aukcji allegro.
PS. Podziękowania dla Pani Fotograf za to, że pomimo choroby wyszła z domu porobić zdjęcia i mnie przy tym nie zaraziła! ;D


niedziela, 11 sierpnia 2013

Hot Summer Time

Witajcie!
Rozpoczynam drogę po modzie z nowym fashion blogiem. Kto częściej mnie śledzi ten wie, że już jeden projekt rozpocząłem pół roku temu, jednak z powodu braku czasu oraz co tu będę ukrywać motywacji, zarzuciłem pracę nad nim. Teraz czuję, że to ten moment, by zacząć od początku, z czystą kartą, regularnie i na poważnie. Świat mody coraz bardziej mnie pochłania, a i ja oddaje mu się bez większych zahamowań. Dzięki sugestiom wielu osób dojrzałem do tego, by dziś zaprezentować mój pierwszy wpis do bloga, pierwszy post na Szymon Kloc Fashion Blog
Zapraszam Was też na inne moje stronki facebook, lookbook, tumblr, instagram. Linki są podane wyżej.

Pierwszy outfit to moja odpowiedź na upalne dni. Przewiewna koszula, krótkie spodenki będące w pasie na gumkę. Nie boję się kolorowych strojów, niosą radość mi i światu wokół. Do tego dobrałem super wygodne granatowe tenisówki. Czarne okulary kupione w H&M za 20 złotych spełniają swoją rolę już trzeci rok, noszę je również w zimę i pasują prawie do wszystkiego. Od czasu do czasu trzeba tylko przykręcić śrubkę. Korale na ręce ubarwiają ponad 20 letni zegarek casio, który znalazłem kiedyś w szufladzie w domu. Nie działał i brakowało paska, wizyta u zegarmistrza przywróciła w nim życie. Chociaż zapłaciłem za jego zmartwychwstanie więcej niż kosztuje obecnie nowy, uważam że ma swój niepowtarzalny urok, którego żadna nowość nie zastąpi. Dość gadania, czas na zdjęcia! ;D



Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...