Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Gdansk. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Gdansk. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 5 stycznia 2014

Black White Smart Casual



 Witajcie w nowym roku 2014! ;]

Dziś przedstawiam czarno białą stylizację, którą ostatnio bardzo polubiłem. Elegancja stłumiona "militarnym" obuwiem i skórzaną kurtką. Ta koszula z Reserved, mająca kołnierzyk typu wing up, długo czekała za na swoje złote czasy w mojej szafie. Pod wpływem impulsu połączyłem ją z krawatem i to w nieformalny, kontrowersyjnym zestawieniu. Cały okres świąteczny, jak i sylwester oraz karnawał widzę w kolorach czerni i bieli z ewentualnymi wstawkami żywych barw. Na tą monochromatyczność na pewno nie wpływa mój nastrój, który w jest dobry, jak nigdy przedtem ;]]
Ps. Święta świętami a kamizelka ciut z malała... wybaczcie za chwilę wrócę do formy ;p
Co myślicie o takim zestawieniu? ;]

Hello!
Welcome new year 2014! ;]
This shirt spend a long time in my wardrobe. Now I combine it with a black tie. Look is casual, I wear with this set my "military" boots and leather jacket. Black and white color it's my trend for christmas, new year's eve party and for carnival. ;]
What do you think about my today's outfit?




niedziela, 22 grudnia 2013

Christmas without Snow

 Miriah Carey - All I want for Christmas is You

Witajcie!
Po przerwie spowodowanej brakiem czasu i możliwości, znów przedstawiam wam wpis ze stylizacją. ;]
Święta tuż tuż, śniegu jak to przeważnie bywa nie będzie, o czym synoptycy nas bezustannie od co najmniej tygodnia zapewniają. Szczerze powiedziawszy preferuje konkretną pogodę, albo kilka stopni na minusie i śnieg albo niech będzie już wiosna. Od kilku lat nie potrafię popaść w świąteczny nastrój, mój przedświąteczny czas różni się od reszty dni w roku tylko tym, że kupuję prezenty dla najbliższych, co robię z wyprzedzeniem, by oszczędzić sobie nerwów w ostatnich dniach, gdzie albo stresowałbym się faktem, czy kurier zdąży dostarczyć paczkę na czas, albo gnać w szalonym pędzie masy ludzi będących w sklepach czujących świąteczną gorączkę.Chociaż w tym roku ten okres różni się od reszty, a przynajmniej świąteczne piosenki, tak znienawidzone przeze mnie, zaczęły mi się podobać, nawet czasem zanucę jakiś refren, chociaż jak otwieram usta do śpiewania to dostaję komentarz typu "przestań wyć!". :P
Myślę, że czas przygotowań powinniśmy spędzać w myśl hasła "NO STRESS". W końcu chodzi o to, by odpocząć ostatecznie w gronie najbliższych, prezenty, dekoracje, wspaniałe jedzenie to tylko dodatek, który ma pomagać w osiągnięciu sielankowej rodzinnej atmosfery. ;]

Życzę wszystkim odwiedzającym mój blog wesołych i spokojnych świąt spędzonych w gronie najbliższych! ;D

Hello!
Finally, I found a time for post and now I can present you my winter outfit. ;]

Merry Christmas and Happy New Year my Fans! ;D

niedziela, 1 grudnia 2013

Blue Sky and Strong Wind




Witajcie!
Zrobiło się naprawdę chłodno/zimno. Śnieg który spadł, dał do zrozumienia, że już za niecały miesiąc święta. Zrobiło się biało, chociaż tylko na godzinę, później deszczowa szara jesień. Jednak i ta szarość została pokonana pięknym błękitem nieba i dużą dawką słońca, jak można zauważyć na dzisiejszych zdjęciach ;] Tego czego nie widać na zdjęciach to porywisty wiatr, który ułożył mi a nowo fryzurę i wychłodził moją szyję, która i tak była opuchnięta z powodu powiększonych węzłów chłonnych. Niestety rozchorowałem się w tym tygodniu, brak czapki, nie zapinanie kurtki i teraz duszę się przez silny kaszel pisząc dzisiejszy post. Mam nadzieję, że szybko mi przejdzie, bo z kaszlem mam zawsze długą potyczkę, która trwa i trwa, a jednak to uciążliwa przypadłość, nie tylko dla mnie, ale i dla komfortu otoczenia, w którym przebywam. Cisza na sali, każdy notuje, a Szymon "ekheł, ekheł", a próbując powstrzymać kaszlnięcie z siną już twarzą tylko je potęguje. Dziś koncert Julii Marcel, mam nadzieję że jej swymi odgłosami nie zagłuszę ;p
Trzymajcie się ciepło i zdrowo! ;]

Hello!
It's freezing outside. At this week felt a first snow, It was only one hour but It's a sign that Christmas coming ;P When sun finally showed up, strong wind take care about my health. All week I felt bad, now I caugh and caugh and .... That's horrible, how can I live with caugh!? ;/ I hope so It last day when I'm sick.
Today I'm going to Julia Marcel concert, I'm so excited about it. It will be a great event ;D

niedziela, 24 listopada 2013

Happy Yellow




Pharrell Williams - Happy

Witajcie!

Mam głowę pełną pomysłów, chęci udoskonalenia, wprowadzenia nowości na blogu. Już nad jednym projektem pracuję, więc w tym, lub przyszłym tygodniu będzie opublikowane coś nowego! ;]

Już nie pierwszy raz jestem pod wrażeniem sprawności mojego organizmu dotyczącej porannej pobudki. Dokładniej ujmując umiejętności zakończenia snu na czas, mimo nie ustawienia budzika. Jeśli już zaśpię i się spóźnię to przede wszystkim dlatego, że kilka set razy przestawię drzemkę w komórce. Ewentualnie wyłączam alarm, wystawię nogi poza kołdrę i ... ponownie zasypiam, ale w tym przypadku też nie zdarzyło mi się przespać godziny zero. Mam nadzieję, że tą pochwałą wewnętrznego zegara, nie zapeszę mojej zdolności i nie zaśpię dajmy na to jutro, zwłaszcza że mam kilka spraw do załatwienia rano, jeszcze przed pracą.

Co do stylizacji, żółty sweter z h&m za 30 złotych stał się moim ulubionym, zwłaszcza że dodaje pogody ducha swym radosnym kolorem. Oczywiści tą pogodę ducha rozdaje innym, bo ze mnie się już ona wylewa na boki, chce ktoś trochę?? Mam na zbyciu!! ;p

Polecam 24 godzinny teledysk Pharrell Williams "Happy" dający pozytywnego kopa! Uwaga nakręca i nie daje o sobie zapomnieć!! ;DD
 http://24hoursofhappy.com/

Hello!

My head is full of ideas. I'm just work about project wchich I should show on my blog next week ;]

Even I forget set the alarm, I woke up at time ;p I can't overslept. Okey, sometimes I was late, when I hundret times set a nap alarm on my phone.

I like very much my yellow sweater, wchich I bought on H&M for 30 PLN. This color emit a good energy, I can share it with you, do you want this good energy?! ;p

Let's see a 24 hours video music Pharrell Williams "Happy" Warning A full of good power!! :DD
http://24hoursofhappy.com/

 

niedziela, 17 listopada 2013

Cold Autumn


Korn - Love Song

Witajcie!
Dopiero w środę doszedłem do siebie po długim weekendzie, zdecydowanie był wyczerpujący ;P Mimo, że jest coraz zimniej, postanowiłem wprowadzić dość radykalną zmianę na mojej głowię. Powrót do lata. Goła glaca. Fryzura z dłuższymi bokami jakoś mi nie podpasowała. Pewnie niektórym się wydaje, że nowy look jest nieco kontrowersyjny, jednak chyba liczy się to jak się czuje? ;) No i niewątpliwym plusem jest hartowanie się do zimy, którą zdecydowanie już można poczuć  :D Mimo, że zazwyczaj jest mi ciepło, tej jesieni odczułem pierwszy chłód. To świadczy o jednym, zima nadchodzi! ;]


Teraz czas na mój nowy nabytek. Zegarek od Triwa. Wizualnie: genialny w swojej prostocie, jednocześnie zwraca na siebie uwagę kolorem (w moim przypadku zieleń) i srebrną otoczką. Z długością bransolety nie ma żadnego problemu. Do każdego zegarka dołączona jest igła (bladego pojęcia nie mam jak to się fachowo nazywa), która pomoże zdemontować zbędne elementy bransolety. Dzięki temu czasomierz rewelacyjnie trzyma się na przegubie. ... Niestety nic nie może być idealne... mi trafił się egzemplarz z... wyładowaną baterią (?!). Oczywiście zgłosiłem się do serwisu by opisać "usterkę". Po takiej firmie nie spodziewałem się odpowiedzi typu: proszę sobie samemu wymienić baterię... No cóż, nie pozostało mi nic innego, jak wziąć dwudniowy nabytek i wyruszyć do zegarmistrza...


Hello!
After last weekend I came back to life at Wednesday ;p My last hairdo was from me to long on sides and now I cut my hair so short. It's such more better, but more colder ;p Fraiday was a first day when I was cold... Oh no, Winter is coming! :P

Last time I bouth a new watch Triwa. It's a beauty green shiny watch, but It doesn't work. Seervice told me that I should change battery.... Okey, I will do, but it's a new watch. Why I should do it. Battery should be good and new watch should work... 
 

niedziela, 10 listopada 2013

Brown Safari





The Honey Trees - To Be With You

Witajcie!

Trwa kolejny długi weekend ;] Mam niezwykłe szczęście do pogody, za każdym razem kiedy umawiam się na zdjęcia w danej chwili wychodzi słońce lub chociaż przestaje padać. Mam nadzieję, że ta tendencja utrzyma się dalej! ;]

W piątek wziąłem wolne i postanowiłem udać się do stacji krwiodawstwa, udało mi się przejść badania, bo czasem zdarzają zejścia poniżej normy. Tym razem wyniki były doskonałe, więc postanowiłem oddać osocze. Po trzech latach odkąd ostatni raz je oddawałem zapomniałem jak później czuję się wyczerpany. Po sesji od razu zjadłem gorzką czekoladę i zapiłem wodą, lecz było to stanowczo za mało, zważywszy na to, że uznałem, że jeszcze wyskoczę na sesję i zafunduję sobie łącznie z 25 minutowy spacer. Skończyło się dotarciem do domu ostatkiem sił i godzinnym leżeniu zanim odzyskałem odrobinę wigoru, by wejść do kuchni wzmocnić się obiadem. Na szczęście kolejny dzień to już powrót do pełnej sprawności i rozpoczęciu deszczowej soboty od porannego biegu. Teraz dwie imprezy, sob i niedz, w tym urodziny mojej siostry (autorki zdjęć) ;]

Jak wy spędzacie/liście kolejny długi weekend?


Hello!
It's a next long weekend. Always when I go out for a photo session is fine wheather, sun goes up or at least stop raining. I'm a lucky man. ;]

At Friday I took time off and I went to blood establishment. I gave my plasma after 3 year brake. Doctors usually draw blood but this time I would like gave plasma. I forgotten that after this I would be exhausted. But next day I was back to life, I ran on the Saturday morning. At this weekend I had two parties. One of this was my sister's bithday. Happy Birthday Aneta! ;]]

How you spend this weekend?

niedziela, 3 listopada 2013

Tomorrow never comes


  The Neighbourhood - LEt It GO


Witajcie!

Długi weekend to dla mnie czas na zasłużony odpoczynek. Długie godziny snu, obiad w rodzinnym gronie, dawno nie praktykowany grobing i ... nauka, lekka i przyjemna, bo interesująca ;] Dawno nie spędzałem tak długich, błogich godzin w domu. Oczywiście wciągnął mnie w swoje sidła internet i popołudniowe drzemki, ale też nie byłbym sobą, gdybym nie wyszedł z domu, choćby na siłownię albo na mały shopping ( dziś młodociany outfit to i adekwatne słownictwo ;p ). Rozpoczynam odliczanie do świąt i poświątecznych wyprzedaży, a więc czas odłożyć kilka zielonych na zbliżający się okres! ;]

Hello!

It was a lazy weekend for me. Long time in bed, dinner with family, visiting cemetery and ... learning for a study. :P I don't remember when I spend a lot of time at home like now. 
It's beginning of November, a good time for start thinking about Christmas and Christmas SALES! ;D

niedziela, 27 października 2013

Warm Autumn




Witajcie!

Koniec października, a pogoda zachęca do plażowania ;P Gdyby nie opadające liście to uznać można, że mamy wiosnę. Dlatego dziś prezentuje outfit, który równie dobrze pasowałby w letnie dni ;]

Hello!

It's the end of October, but is still warm. Maybe winter won't come this year ;p So today I present my outfit, wchich I could wear at the summer ;]

niedziela, 13 października 2013

Red Bow Tie


Franz Ferdinand - Love Illumination

Witam!

Na wstępie przyznam się, że dzisiejszy post, jak i dwa poprzednie, powstaje już w piątek. Ostatnie weekendy spędzam na uczelni, łącznie z tym który mamy, a jest on według prezenterów pogody "ostatnim tak ciepłym weekendem".

Ten tydzień złotej jesieni miał być dla mnie sprawdzianem, czy uda mi się przeżyć go trzymając się góry określonego grafiku. Otóż, poniedziałek mi się udało, w kolejne dni zaczęło się sypać. Po prostu doszły dodatkowe sprawy do załatwienia, oczywiście głównie kosztem czasu który miałem poświęcić na czytaniu książek. Mimo to będę próbować dalej, już pracuję nad grafikiem na nadchodzący tydzień.

Jeśli chodzi o dzisiejszą stylizację, to motywem przewodnim była czerwona mucha w kropki. Wygrałem ją w konkursie facebook-owym od Marthu. Dziękuję, jest piękna!


niedziela, 6 października 2013

Welcome Autumn



Two Door Cinema Club - Come Back Home

Witam!

Mamy jesień! Nocami nawet i zimę, więc dołączyłem do grona osób skrobiących rano szyby w samochodzie. Muszę zrobić porządek z ubraniami i przełożyć letnie, takie jak choćby szorty, wgłąb nieprzebranej otchłani szafy. Żegnajcie, a raczej do zobaczenia na wiosnę, kolory tęczy. Witajcie czernie i wszelkie odcienie brązów, zieleni, szarości i niebieskiego.

Zaczął się okres wytężonej pracy i braku wolnego czasu. Na ten tydzień ustaliłem sobie grafik z zadaniami do realizacji na poszczególne dni. Jestem zmotywowany do działania i ciekawy rezultatów, czy mój organizm to wytrzyma, nie buntując się po drodze pragnąc większej ilości snu. Jest to moje pierwsze podejście do ustalenia czasu pobudek, celów do wykonania w ciągu dnia i godzin zaśnięcia na tydzień z góry.

Jak już zapowiedziałem w zeszłotygodniowym wpisie nowe outfity straciły kolorytu wiosennych kwiatów na rzecz stonowanych kolorów jesieni, co oczywiście nie oznacza utraty żywych barw w moim sercu. Uśmiech na twarzy wchodzącego do pracy przed 6 rano jest tego najlepszym przykładem ;]

Ps. Płaszcz to jeden z najstarszych mieszkańców mojej szafy, mam go od drugiej liceum. Starszy jest tylko strój sportowy puma, który mimo wielu lat dalej wyłapuje pot na siłowni ;P


Hello !

It's autumn ! At night, even winter. I joined to the people who in the morning windshield scraper in your car. I have to put summer clothes into the depths of the wardrobe. Good-bye , but rather see you at the spring, colors of the rainbow . Welcome blacks and all tints of brown , green , gray and blue colors.


Began a period of hard work and lack of free time. This week I established for myself schedule for each day. I'm
courious about the results. I'm motivated to take an action. If my body withstand this challenge? If I need more sleep? This is my first advance to establish the time of wake up, aims to do during the day and hours of sleep for all week.

As already announced in last week's entry, my new outfits lost the color of spring flowers to the subdued colors of autumn, which of course does't mean the loss of vibrant colors in my heart. The smile on my face, when I'm coming into work before 6 am is the best example ; ]


PS. Coat is the one of the oldest residents of my wardrobe, I got it from the second class high school. Elder is the only sports clothes puma, which I have it about 7 years.


 

niedziela, 29 września 2013

Fit to my Knit






             Metronomy - the Look

Witam!
Tydzień był zabiegany od rana do wieczora, siłownia - praca, ale znalazła się też ważna chwila na zdjęcia. Jest to też pierwszy weekend studiów, więc i przez sobotę i niedzielę nie ma odpoczynku. Nie żebym narzekał, bo lubię mieć w pełni zajęty grafik dnia, ale brakuje mi czasu na niektóre rzeczy, które z dnia na dzień odkładam. Jednak kolejne tygodnie przede mną, więc czas jeszcze bardziej zebrać się w sobie i działać!
Poczułem jesień, widać to na dzisiejszych zdjęciach. Zaczęły dominować stonowane, a wręcz ponure kolory. Jest to też okres, w którym częściej ubieram krawat. Dobranie do jednego ubioru różnych krawatów zmieni wygląd całości w znaczny sposób i to jest wspaniałe. Mój dzisiejszy to knit upolowany na aukcji allegro.
PS. Podziękowania dla Pani Fotograf za to, że pomimo choroby wyszła z domu porobić zdjęcia i mnie przy tym nie zaraziła! ;D


niedziela, 15 września 2013

Nike and Pocket Square





Witam, 
pogoda już jesienna to i mnie dopadło przeziębienie, idealnie na weekend. W związku z tym zdjęcia były dla mnie dość wyczerpując, jedna z dwóch motywacji by wstać z łóżka. Drugą było zaplanowane upieczenie bułeczek na weekend, a jak już miałem na nie smak to nic mnie nie powstrzyma od kuchennych rewolucji ;p Bułki były przepyszne, chrupiące ;D
Outfit jest dość oryginalny zważywszy na dodatki kolorystycznie dobrane do Air Max-ów, począwszy od często łączoną z nimi czapką snapback, dalej nadrukiem na koszulce, dodatku na rękę, a kończąc na ... poszetce ;] Pierwsza poszetka z mej skromnej (jeszcze) kolekcji, którą dostałem od siostry pod choinkę, na wiosnę odkryłem, że kolorystycznie współgra z butami i tak już od czasu do czasu je odważnie łączę :P


niedziela, 8 września 2013

Gdańsk Shipyard



Scorpions - Wind of Change

Witajcie,
kolejne słoneczne, ciepłe dni umilają nam początek września, motywując do działania.
W tygodniu wybrałem się na rowerze w poszukiwaniu industrialnej przestrzeni na zdjęcia. Interesujący plener znalazłem na terenach stoczni gdańskiej. Mimo, iż mieszkam od urodzenia w Gdańsku, w tym miejscu byłem pierwszy raz. To miejsce faktycznie ma specyficzny klimat. Na sesję wybrałem koszulę w kratę (według kilku osób nazywana ''koszulą drwala" ;p ), brązowe spodnie, a do nich skórzane wysokie buty w tym samym kolorze. Kupiłem je rok temu w w likwidowanym sklepie obuwniczym Gortz 17 w Galerii Bałtyckiej. Miały niesłychanie niską cenę, ostatnia para i mój rozmiar ;]


Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...