niedziela, 6 października 2013

Welcome Autumn



Two Door Cinema Club - Come Back Home

Witam!

Mamy jesień! Nocami nawet i zimę, więc dołączyłem do grona osób skrobiących rano szyby w samochodzie. Muszę zrobić porządek z ubraniami i przełożyć letnie, takie jak choćby szorty, wgłąb nieprzebranej otchłani szafy. Żegnajcie, a raczej do zobaczenia na wiosnę, kolory tęczy. Witajcie czernie i wszelkie odcienie brązów, zieleni, szarości i niebieskiego.

Zaczął się okres wytężonej pracy i braku wolnego czasu. Na ten tydzień ustaliłem sobie grafik z zadaniami do realizacji na poszczególne dni. Jestem zmotywowany do działania i ciekawy rezultatów, czy mój organizm to wytrzyma, nie buntując się po drodze pragnąc większej ilości snu. Jest to moje pierwsze podejście do ustalenia czasu pobudek, celów do wykonania w ciągu dnia i godzin zaśnięcia na tydzień z góry.

Jak już zapowiedziałem w zeszłotygodniowym wpisie nowe outfity straciły kolorytu wiosennych kwiatów na rzecz stonowanych kolorów jesieni, co oczywiście nie oznacza utraty żywych barw w moim sercu. Uśmiech na twarzy wchodzącego do pracy przed 6 rano jest tego najlepszym przykładem ;]

Ps. Płaszcz to jeden z najstarszych mieszkańców mojej szafy, mam go od drugiej liceum. Starszy jest tylko strój sportowy puma, który mimo wielu lat dalej wyłapuje pot na siłowni ;P


Hello !

It's autumn ! At night, even winter. I joined to the people who in the morning windshield scraper in your car. I have to put summer clothes into the depths of the wardrobe. Good-bye , but rather see you at the spring, colors of the rainbow . Welcome blacks and all tints of brown , green , gray and blue colors.


Began a period of hard work and lack of free time. This week I established for myself schedule for each day. I'm
courious about the results. I'm motivated to take an action. If my body withstand this challenge? If I need more sleep? This is my first advance to establish the time of wake up, aims to do during the day and hours of sleep for all week.

As already announced in last week's entry, my new outfits lost the color of spring flowers to the subdued colors of autumn, which of course does't mean the loss of vibrant colors in my heart. The smile on my face, when I'm coming into work before 6 am is the best example ; ]


PS. Coat is the one of the oldest residents of my wardrobe, I got it from the second class high school. Elder is the only sports clothes puma, which I have it about 7 years.


 

niedziela, 29 września 2013

Fit to my Knit






             Metronomy - the Look

Witam!
Tydzień był zabiegany od rana do wieczora, siłownia - praca, ale znalazła się też ważna chwila na zdjęcia. Jest to też pierwszy weekend studiów, więc i przez sobotę i niedzielę nie ma odpoczynku. Nie żebym narzekał, bo lubię mieć w pełni zajęty grafik dnia, ale brakuje mi czasu na niektóre rzeczy, które z dnia na dzień odkładam. Jednak kolejne tygodnie przede mną, więc czas jeszcze bardziej zebrać się w sobie i działać!
Poczułem jesień, widać to na dzisiejszych zdjęciach. Zaczęły dominować stonowane, a wręcz ponure kolory. Jest to też okres, w którym częściej ubieram krawat. Dobranie do jednego ubioru różnych krawatów zmieni wygląd całości w znaczny sposób i to jest wspaniałe. Mój dzisiejszy to knit upolowany na aukcji allegro.
PS. Podziękowania dla Pani Fotograf za to, że pomimo choroby wyszła z domu porobić zdjęcia i mnie przy tym nie zaraziła! ;D


poniedziałek, 23 września 2013

Denim Warsaw




Witajcie, 
minął tydzień urlopu, właśnie jest noc z niedzieli na poniedziałek, czyli mam pierwsze opóźnienie z postem na blogu, no cóż zdarza się. Nie zawsze uda się znaleźć gniazdko i miejsce (w miarę komfortowe) do pracy na laptopie. Oczywiście do domu wróciłem z cięższą i wypchaną do granic możliwości torbą, bo jak nie ominąć wyprzedaży w Poznaniu, które akurat trwały w H&M oraz Vero Moda. O tripie więcej mam zamiar napisać później w osobnym wpisie ;]
Jeśli chodzi o outfit to pochodzi głównie z Zary. Akurat kampania na jesień/zima bardzo przypadła mi do gustu, krata, dżins, panterka oraz wojskowe kolory. Na wyjazd głównie zabrałem właśnie rzeczy w kratkę i dżins, czego najlepszym przykładem jest ta koszula, która łączy w sobie te dwa motywy na raz.

niedziela, 15 września 2013

Nike and Pocket Square





Witam, 
pogoda już jesienna to i mnie dopadło przeziębienie, idealnie na weekend. W związku z tym zdjęcia były dla mnie dość wyczerpując, jedna z dwóch motywacji by wstać z łóżka. Drugą było zaplanowane upieczenie bułeczek na weekend, a jak już miałem na nie smak to nic mnie nie powstrzyma od kuchennych rewolucji ;p Bułki były przepyszne, chrupiące ;D
Outfit jest dość oryginalny zważywszy na dodatki kolorystycznie dobrane do Air Max-ów, począwszy od często łączoną z nimi czapką snapback, dalej nadrukiem na koszulce, dodatku na rękę, a kończąc na ... poszetce ;] Pierwsza poszetka z mej skromnej (jeszcze) kolekcji, którą dostałem od siostry pod choinkę, na wiosnę odkryłem, że kolorystycznie współgra z butami i tak już od czasu do czasu je odważnie łączę :P


niedziela, 8 września 2013

Gdańsk Shipyard



Scorpions - Wind of Change

Witajcie,
kolejne słoneczne, ciepłe dni umilają nam początek września, motywując do działania.
W tygodniu wybrałem się na rowerze w poszukiwaniu industrialnej przestrzeni na zdjęcia. Interesujący plener znalazłem na terenach stoczni gdańskiej. Mimo, iż mieszkam od urodzenia w Gdańsku, w tym miejscu byłem pierwszy raz. To miejsce faktycznie ma specyficzny klimat. Na sesję wybrałem koszulę w kratę (według kilku osób nazywana ''koszulą drwala" ;p ), brązowe spodnie, a do nich skórzane wysokie buty w tym samym kolorze. Kupiłem je rok temu w w likwidowanym sklepie obuwniczym Gortz 17 w Galerii Bałtyckiej. Miały niesłychanie niską cenę, ostatnia para i mój rozmiar ;]


niedziela, 1 września 2013

Praying Skeleton

Witam!
Koniec sierpnia, dla części osób to i koniec lata, początek jesieni. Przecież jeszcze jest wrzesień, który nie raz zachwycił swoim ciepłem promieni słońca i wierzę, że tym razem też tak będzie, zwłaszcza że przede mną tydzień urlopu ;D
Pogoda do zdjęć na dzisiejszy post była cudowna, bezchmurne niebo, które cały dzień dostarczało ciepło w tym ostatnim tygodniu szkolnych wakacji. Biały t-shirt z interesującym nadrukiem, modlącej się trupiej czaszki z kolorowym motywem na jej rękach. Zaskoczyło mnie to, że pasował na mnie rozmiar L, czy tak się rozrosłem w barkach czy jakiś błąd przy szyciu (zawsze pasowała M-ka)... Reszta to ciemny dżins, katana i krótkie spodnie, a czerwone buty dodają całości energii. Na ręku srebrny ponad 25 letni oldschoolowy zegarek Casio z nową bransoletą.
PS. Od dziś nowe wpisy na blogu będą pojawiać się w niedzielne popołudnia ;]

Hello!
From today, I will add new look post every Sunday ;]

1 wrzesień 2013

1 wrzesień 2013
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...